+ Parafia pw. św. Andrzeja Boboli w Kamionce +
SPRAWY PARAFIALNE
Caritas
Chór parafialny
Cmentarz, pogrzeb
Duszpasterz
Kaplice
Klub Sportowy BONUM
Kościół
KSM
Ministranci
Nasz Patron
Pielgrzymki
Rada Parafialna
Schola PROMYKI-AMICITIA
Służba liturgiczna
Współpracownicy parafialni
Zespół BARKA
Zespół CENTENUM
Zespół FLORENTER
Zespół PROMYCZKI PAPIEŻA
Życie Sakramentalne
Żywy Różaniec
GŁOS PARAFII
SPRAWY ŚRODOWISKOWE
Biblioteka, KGW- ONG
Klub Sportowy GAUDIUM
Miejscowości
Ochotnicza Straż Pożarna
Przedszkole
Szkoły
WDK - RYCHŁAWIAKI
TU WARTO ZAJRZEĆ
www.vatican.va
www.episkopat.pl
www.radioglos.pl
www.pelplin.diecezja.org
www.caritas.pelplin.pl
www.pielgrzym.pelplin.pl
www.pelplin.ksm.org.pl
www.opoka.org.pl
www.e.kai.pl
www.niedziela.pl
www.goscniedzielny.pl
mlodziez.pelplin.diecezja
ministranci.pelplin.diecezja
www.hli.org.pl
www.kociewiacy.pl
www.kociewiak.pl
www.smetowo.pl
www.bip.gminanowe.pl
www.miasto-nowe.com
www.mateusz.pl
www.amen.pl
www.katolik.pl
www.wiara.pl
www.biblia.pl
www.biblioteka.natan.pl
www.spiewnik.com
www.lednica2000.pl
www.dzielo.pl
www.rodzina.org.pl
www.pieszapielgrzymka.pl
sanktuarium-piaseczno.pl
www.parafiada.pl
www.wikipedia.org
www.ludio.pl
A ksiądz Maradona na gitarze gra...
Kamionka po południu. Jeszcze trochę czasu do imprezy. Jadę więc w stronę Rynkówki, wolniutko mijając typowy dla centrum wsi budynek z czerwonej cegły. Jest arcyciekawy, z malowidłem kufla piwa nad drzwiami (co to był za pigment, że farba do dziś trzyma kolor?!). Mieściła się tu kiedyś gospoda. Natomiast w innej części tego długiego obiektu odbywały się msze. Wjeżdżam na most nad A-1, by zobaczyć jak powstaje autostrada. Ufff... Powstaje. Wracam i przystaję przy szkole. Jest dwuczęściowa. Starsza część, z czerwonej cegły, to typowa na Pomorzu wiejska stulatka, młodsza – to chytrze dobudowana do starej zapewne „tysiąclatka” (tysiąc szkół na tysiąclecie). Mury tej szkoły, jako miejsca publicznego, z pewnością widziały setki imprez. Już w centrum Kamionki, naprzeciw wielkiego drzewa z bocianim gniazdem, widać w bocznej ścianie ogromne, półkoliste okno. Tu też, chyba jeszcze za Kamionki z przydomkiem „Szlachecka”, było kiedyś miejsce publiczne, a mianowicie karczma. Ludziska – wniosek z tego – chcą mieć miejsca publiczne, jak Indianie centralne wigwamy (niedawno rozmyślałem sobie, czy na wsi są takie miejsca potrzebne!). Zajeżdżam powoli przed modernizowaną świetlicę. Jest sporych rozmiarów. W środku ostatnie przygotowania. Na długich stołach stoją już ciasta. Przy nowej, jeszcze niedokończonej scenie ksiądz proboszcz kamionkowskiej parafii Andrzej Taliński, nazywany też księdzem „Maradoną” z racji piłkarskich pasji, stroi muzyczną aparaturę i poprawia coś przy swojej gitarze. Za oknem widać podjeżdżające autobusy, sala się zagęszcza. W pewnym momencie jest już z setka osób. Są oczywiście władze gminy: wójt Zofia Kirszenstein i przewodniczący Rady Gminy Jan Kulczyński. Przyjechał też wicestarosta Kazimierz Chyła.
Koniec wstępu. Impreza się zaczyna. A ja sobie luźno notuję jej przebieg, a tekst jest specjalnie w formie luźnych notatek.

Wójt Zofia Kirszenstein witając mówi m.in.: - „...Bo na pewno tej wolności w państwa życiu też zabrakło...”.
Pytam kogoś, kto blisko siedzi, co to właściwie za impreza. Emerytów i rencistów?
- Seniorów, nie emerytów – mówi trochę poirytowany pytaniem człowiek.
No tak - „senior” lepiej brzmi.
Jan Kulczyński zauważa, że trzeba dążyć do tego, by „przejść obok sąsiada i nie patrzeć na niego krzywo”.
Na pewno cenna uwaga, bo z tymi prostymi spojrzeniami na sąsiada u nas trudno.
I zaczyna ksiądz „Maradona”. Od tego momentu będzie tu absolutnym showmanem – specem od sprzętu, gitarzystą, pieśniarzem, liderem zespołów, konferansjerem. Zaczyna skromnie, od dygresji na temat śpiewu i jedzenia. „Albo jemy, albo śpiewamy. Źle, jak jemy i śpiewamy równocześnie.” Śmiech.
Ksiądz trochę jakby wstydliwie zapowiada, że będzie piosenka turystyczna i biesiadna, tymczasem wychodzi fantastyczny przegląd najpiękniejszej polskiej piosenki. Najpierw słyszymy słowa „Dopóki tylko nogi będą nosić mnie...”, po chwili „Una paloma blanka” (w polskiej wersji „Opalona Blanka”), a zaraz potem „Ładne oczy masz, komu je dasz..”.
Tu chwila oddechu. Mojego. No bo muszę się z Wami podzielić refleksją – jaka ta piosenka jest prosta, prosta, idzie prosto rzec można, z młodego serca.
Koniec refleksji. Jedziemy, a raczej płyniemy dalej – zapomniana pieśń: „Po morzu fali młoda żeglarka”... Za nią oczywiście mknie młody żeglarz...
Ksiądz i jego dwa zespoły - młodszy o nazwie „Florenter” (co znaczy „kwitnący”) i starszy „Centenum” - dają, jak to się dzisiaj mówi, czadu.
Od czasu do czasu mistrz śpiewa też sam, zwłaszcza bliżej końca.
I tak lecą „Hej sokoły... omijajcie góry, lasy doły...”.
Sąsiad mi na ucho: - We Lwowie Ukrainiec mówi coś do mnie. Ja odpowiadam, że nie rozumiem. On na to: „Wy, Polacy, nigdy żeście nas nie rozumieli”.
Dalej: „Jak się masz, kochanie jak się masz...”
„...O Maryjanno... Gdybyś była zakochana, nie spałą byś w tę noc...” - tę piosenkę ks. zapowiada: - A teraz chłopcy wzdychają.
I przerwa w recitalu. Występuje taneczny „Kamczek” oraz grupa folklorystyczna – oba zespoły ze szkoły w Kamionce. Sołectwo ma więc cztery zespoły: dwa przyparafialne i dwa – przyszkolne.
Po tych występach lecą następne hity. „Kto na ławce wyciął serce i napisał głupiej Elce, kto, no powiedz kto...”. Po chwili bardzo wzruszające i jakby nie z tej już epoki słowa „Przybyli ułani pod okienko...” i zaraz potem jakże leciutkie: „Żołnierz drogą maszerował, nad serduszkiem się użalił, więc je do plecaka schował i pomaszerował dalej (...) Tę piosenkę, tę jedyną, śpiewam dla ciebie dziewczyno.”
Myślę sobie - oto trafiłem w miejsce, gdzie śpiewają coś tak oczywistego, tak siedzącego w moim łbie byłego harcerza, a tak wydawałoby się zapomnianego. Wydawałoby się, bo wszyscy księdzu wtórują. Też byli harcerzami?
A teraz otwieramy „Szansę na sukces” - zapowiada prowadzący. Można wystąpić, zaśpiewać, powiedzieć wiersz. I wychodzi starsza pani z Rychławy. Widać, że recytacja jest dla niej równie zwyczajna jak jedzenie chleba. Mówi wiersze patriotyczne. „Ojczyzno moja (...), gdziem poznała Boga”. „Tu jest twoje miejsce, tu jest twój dom (...). bo tylko jeden mamy w życiu dom.”
„Tu masz swój ciasny, ale własny kąt!” - pasują do tego słowa piosenki. Czy pasują do życia, to już inna sprawa.
„O mój rozmarynie, rozwijaj się. Pójdę do dziewczyny, pójdę do jedynej, zapytam się...” i – tu znowu kilka zabawnych słów ks. „Maradony” - „Inna piosenka z naszych młodych lat, jak żeśmy walczyli na frontach”: „Szumi dokoła las. Płynie, płynie Oka jak Wisła szeroka, jak Wisłą głęboka...”.
No tak, piękna pieśń. Nie zapominajmy o tych, co ze Wschodu.
Koniec wspaniałego przeglądu piosenki i pieśni, koniec show. Chwila przerwy, żeby coś jeszcze przekąsić. I wychodzi pani wójt. Krótko omawia, co zrobiła i robi gmina. Notuję najważniejsze. Powstaje studium zagospodarowania przestrzennego. Powstaje projekt nowego ozdobnego oświetlenia w Smętowie. Będzie modernizowane drugie skrzydło szkoły w Lalkowach dla „Tęczy”, ale też dla wszystkich mieszkańców. W Kamionce powstała kopalnia odkrywkowa żwiru. W zamian „Skanska” zrobi asfaltową drogę aż pod las (to kawał drogi – przyp. red.). Budujemy w Smętowie parking. Na działce przed parkiem GOKSiR-u powstanie hotel i restauracja z prawdziwego zdarzenia i mieszkańcy gminy nie będą musieli robić imprez (wesela, stypy) na zewnątrz. Powstałą Młodzieżowa Rada Gminy. Jest już Gminna Rada Kobiet. Leśna Jania zdobyła drugie miejsce w województwie we konkursie Piękna Wieś. Itd.
- Pomimo że jestem kobietą, mam jasny plan – mówi pani Zofia. - Jestem kobietą odważną – po chwili dodaje.
Brzmi to szczerze, trochę a'la Nelly. Inna sprawa, że brzmi to prawdziwie. Bo sporo w tej gminie po roku jej kadencji się zmieniło, sporo się dzieje. Jak choćby tutaj, dzisiaj, teraz w Kamionce.
Jednak każda wieś powinna mieć swoje miejsce publiczne, centralny wigwam – myślę sobie na zakończenie. - Będzie się w takich miejscach sporo działo. Oczywiście pod warunkiem, że znajdą się tacy ludzie, jak ks. Maradona, nauczycielka Regina Kotłowska (prowadzi ów zespół regionalny) i wielu innych, którzy lubią po prostu działać.

Tadeusz Majewski



Seniorzy

Zespół regionalny Reginy Kotłowskiej

Pani z Rychławy mówi patriotyczne wiersze...

Artyści tego spotkania - ksiądz Andrzej Taliński i wójt Zofia Kirszenstein


Źródło: Za piątkowym wydaniem Dziennika Bałtyckiego oraz www.kociewiak.pl

Dodane przez parafia_ dnia marzec 01 2008 20:55:47 4228 Czytań · Drukuj
PISANO O NAS
A ksiądz Maradona na gitarze gra...
Budują A-1
Całym sercem dla Boga
CHLEB PODZIELONY - Dożynki Gminno-Parafialne- Kamionka 2011
Dożynki Parafialne w Kamionce
Festyn Rodzinny na Sportowo
Historia jednego boiska
Jerzy Engel gościł u naszych sąsiadów - Mają swoje boisko
Kamionka - historia w pigułce
Kiedy pielgrzymi z Kamionki do Maryi wędrują...
Kościoły w gminie Smętowo i Kościoły Kociewia
Kościół św. Andrzeja Boboli w Kamionce
Ksiądz Maradona
Ks. Maradona - człowiek nietuzinkowy
Ludzie Sportu –wywiad z Maradoną, księdzem Andrzejem Talińskim z Kamionki.
Maradona z Kamionki
Młodzi sportowcy balowali w Smętowie
O Kamionce, muzykowaniu i księdzu, co go Maradona zwą...
Parafialne bieganie na przełaj
Parafia Kamionka. O Proboszczu mówią "ksiądz Maradona"
Parafia św. Mateusza w Nowem. KRONIKA
Parafia w Kamionce – młoda stażem i duchem
Rodzinnie i sportowo zrobiło się w Kamionce
Rozbiegana diecezja
Szkoła w Kamionce - historia i teraźniejszość
Świątynia bez kapłana
W jedności siła!
W niewoli własnej aktywności
W tej parafii lubią sport i muzykę
Woziwoda... czyli o o tym, jak połaczyć naukę z przyjemnością
Zaczęło się od sikawki
Z boku autostrady wszystko gorzej wygląda. Polska dwóch prędkości
Życie duchowe Kamionki
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.